Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
Witamy na forum! Podziel się z nami i naszymi użytkownikami, kim jesteś, czym się interesujesz i dlaczego postanowiłeś do nas dołączyć. Serdecznie zapraszamy wszystkich nowych członków naszej społeczności i mamy nadzieję że zagościsz u nas na dłużej!
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: dzieciaki z Nikielkowa

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 5 miesiąc temu #44

  • niki76
  • niki76 Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Oklaski: 0
Witam serdecznie mieszkańców! Mam pytanie odnośnie Waszych dzieci, które chodzą już do szkoły. Jak rozwiązujecie problem dowozu, który gmina ma oczywiście w nosie (brak gimbusa, brak drogi, którą dzieci z kolonii muszą dojść do przystanku). Do jakich szkół chodzą (jakie są obwodowe?). My wozimy do Olsztyna (SP 22 na żołnierskiej), potem dzieci czekają u babci, nie ma możliwości żeby same wróciły. Powiem szczerze, że trochę zaczyna mnie to stresować, zaczynam pomału rozglądać się za opcjami wyprowadzki stąd, niestety :( . Podzielcie się doświadczeniami, pozdrawiam!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 5 miesiąc temu #45

  • kermit
  • kermit Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 31
  • Oklaski: 1
Większość dzieci z Nikielkowa dawniej jak i dziś chodzi do sp1 albo do sp9 na zatorzu dalsza nauka wedle gustu. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie gdzie chcę mieszkać?. w centrum i mieć wszędzie blisko i ful beton, czy poza miastem i mieć więcej przestrzeni ale wszędzie daleko i nie tak wygodnie jak w mieście. Ja ze swoją rodziną przerabiałem różne opcje ale najwygodniej na razie żyje się nam w Nikielkowie, choć bez samochodu życie w Nikielkowie jest trudne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 5 miesiąc temu #46

  • niki76
  • niki76 Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Oklaski: 0
Nam również dobrze się tu mieszka, wiele lat mieszkaliśmy w bloku na zatłoczonych Jarotach, więc wiem, co to znaczy. Niemniej przeprowadzając się tutaj liczyłam, że coś w zakresie komunikacji się poprawi, szczególnie że rozbudowało się Nikielkowo znacznie. Niestety, gdy mieszka się daleko od wiaduktu (1,3 km), szczególnie gdy tej drogi praktycznie nie ma, szkoda mi dzieciaków, że muszą taki kawał drałować, więc stajemy się szoferami na cały dzień. I ta sprawa spędza mi sen z powiem, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że źle wybraliśmy lokalizację. Pozdrawiam!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 5 miesiąc temu #47

  • kermit
  • kermit Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 31
  • Oklaski: 1
My mieszkamy w części Nikielkowa przed wiaduktem i korzystamy tylko z samochodu, droga za tory to rzeczywiście tragedia ,trwają rozmowy na temat przedłużenia kursowania autobusu nr 16 do Nikielkowa zobaczymy co z tego wyjdzie, można zamieszczać na forum proponowane godziny kursów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 5 miesiąc temu #48

Nie oszukujmy się, nie tylko dojazd dzieci do szkoły jest problemem. Nie można zapominać o np studentach bądź pracujących, których na własny samochód nie stać, co prawda nie nas jest zbyt wiele, ale to i tak problem.
Ja osobiście kończę zajęciach o godzinie 20, i co wtedy? Pozostaje mi tylko spacer ciemną, nieoświetloną drogą z tracka, co nie powiem nie należy do najprzyjemnijszych, nie tylko ze względu na odległość, ale różnego typu niebezpieczeństwa. Tak samo jest w weekend, kiedy pracuje. W niedziele rano spacer do tracka, a z powrotem znów problem, bo o tej porze roku o 21 jest już ciemno.
Mimo tych wszystkich problemów i trudności nie myślę o wyprowadzce. Z biegiem czasu może coś ulegnie zmianie:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 4 miesiąc temu #50

  • paczwarka
  • paczwarka Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Oklaski: 1
ale takie sa uroki stety/niestety na wsi. Niby blsko olsztyna ale bez auta to jednak bardzo daleko. My mieszkamy za wiaduktem, kupujac dzialke nie myslalam ze te pare set do asfaltu to baardzo daleko. Ale jak by mi przyszlo codziennie tak maszerowac to jedank daleko. Rano dzieciaki jada do szkoly z nami.Powrot albo jada OK albo czekaja albo ktorys z siasiadow. Dla mnie 16 bylaby po czesci zbawieniem pomimo tego ze do domu nadal z przystanku daleko ale jednak blizej niz z Tracka. Takie problemy maja wszystkie wsie graniczace z Olsztynem. Nikielkowo nie jest wyjatkiem. Osobom ktore cale zycie mieszkaly wmiescie z przystaniem pod oknem czasem ciezko sie przestawic na zycie na wsi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 4 miesiąc temu #51

Wszystko zależne jest od przynależności do danej gminy. Dywity przykładowo mają całkiem ciekawe połączenie z Olsztynem liniami zkm. A my i nasza cudowna gmina? No cóż, myślę, że w chwili obecnej lepiej pozostawić to bez komentarza:) Ale wszystko zmierza ku lepszemu, trzeba zacisnąć zęby i jeszcze trochę się pomęczyć, bo jestem niemal przekonana, że w kierunku komunikacji zaraz coś ruszy ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 4 miesiąc temu #52

  • kermit
  • kermit Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 31
  • Oklaski: 1
Ruszy albo nie ruszy gmina Barczewo oszczędza jak może na mieszkańcach Nikielkowa a z drugiej strony podatki to by chciała...... tylko za co, dziurawe drogi, brak podstawowej infrastruktury a co za tym idzie hamowanie rozwoju miejscowości ....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 4 miesiąc temu #53

Niestety na przynależność do danej gminy w chwili obecnej nie możemy poradzić nic.. chyba nic. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

dzieciaki z Nikielkowa 1 rok 4 miesiąc temu #54

  • niki76
  • niki76 Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 5
  • Oklaski: 0
a wracając do głównego tematu, piszcie co porabiają wasze dzieci, czy zaprzyjaźniły się z innymi, czy raczej każde samo w domu? A może mają znajomych w Olsztynie i tam ich wozicie? Czy często odwiedzacie plac zabaw,( dla nas za wiaduktem, to znów niezbyt ciekawa lokalizacja - daleko), czy korzystacie ze świetlicy? Moje dzieci w czasie ferii chodziły na zajęcia świetlicowe i bardzo sobie chwaliły, ale ogólnie było mało dzieci. Mam nadzieję, że latem będzie trochę lepiej z tą integracją. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Time to create page: 0.688 seconds

Additional information